| Start |
| Galeria |
| Szczenięta |
| Historia rasy |
| Linki |
| Kontakt |



| Historia rasy |
|
|
Kiedy w Europie Środkowej rozwinął się ruch kynologiczny, a jednocześnie rozwój miast pociągnął za sobą wzrost przestępczości, zrodziło się zainteresowanie psem służbowym. W Niemczech utworzono związek, którego celem było popieranie hodowli psów owczarskich, w których widziano dobry materiał na psa służbowego do potrzeb wojska i policji. Związek ten nazywał się Phylax. Jednak nie istniał on długo.
Właściciel, psa opisał go słowami: "Horand ucieleśniał dla entuzjastów rasy spełnienie ich najdroższych marzeń. Był to pies, jak na te czasy, duży (61 cm), o potężnej budowie, pięknych liniach i szlachetnej głowie. Był silny i sprężysty, jak stalowy drut. Jego wspaniałej budowie odpowiadał charakter. Horand był cudowny w posłusznej wierności dla swego pana, był prostolinijny i szczery. Miał naturę gentlemana, połączoną z nieograniczoną pasją życia i pracy. Mimo, że nie przeszedł gruntownej tresury w młodym wieku, był przy boku swego pana uważny na jego najmniejsze skinienie. Pozostawiony sam sobie, stawał się skończonym rozrabiaką i niepoprawnym prowokatorem bójek. Zawsze dobrze usposobiony wobec spokojnych ludzi, nieufny, ale nieulękły wobec obcych, uwielbiał dzieci. Jego błędy w zachowaniu były wadami wychowania, nigdy skłonnościami charakteru. Horand cierpiał po prostu na nadmiar niespożytej energii, był szczęśliwy i wniebowzięty, kiedy ktoś się nim zajął - był wtedy najszczęśliwszym z psów."
Hodowlę owczarka niemieckiego budowano na Horandzie i jego potomkach, stosując inbred i ostrą selekcję potomstwa. Nowa krew do chowu swobnego była wprowadzana przez suki, zawsze jednak pochodzące z użytkowych gniazd pasterskich. W wyniku chowu krewniaczego i upodobań niektórych hodowców do dużych psów, hodowla owczarka przybrała w pierwszym ćwierćwieczu XX stulecia nie taki kierunek, jaki obrali założyciele rasy. Około 1925 roku psy tej rasy, jako całość, stały się wysokie, kwadratowe i niezgrabne, brak im było cech, które były wymagane przez Stephanitza jako ideał. Notowano ponadto coraz więcej wad charakteru oraz mnożyły się braki w uzębieniu. Założycieli tej rasy martwił taki stan rzeczy. W roku 1922 SV wprowadził system regularnych przeglądów licencyjnych, na których analizowano i przeprowadzano surową krytykę każdego kandydującego do rozpłodu psa, z dokładnym opisem i poleceniem, jak go hodować. W roku 1925 doroczna wystawa odbyła się we Frankfurcie nad Menem. Ta data była momentem przełomowym w hodowli owczarka. Na wystawie najpierw oceniono klasę młodzieży, potem klasę psów użytkowych (bez rodowodów), a następnie najważniejszą z klas, otwartą, z której miał być wybrany najlepszy owczarek. Na ring wchodzili zwycięzcy z poprzednich lat. Podczas kilkugodzinnych oględzin wyeliminowano wszystkie zwierzęta wykazujące choćby najmniejsze braki anatomiczne lub wady charakteru. W finale pozostała nieduża już grupa najwybitniejszych osobników. Po kilku godzinach prezentacji, von Stephanitz podjął decyzję. Zwycięzcą światowym został Klodo von Boxberg, który miał zapoczątkować nową erę w historii rasy. Część hodowców inbredowała na Klodo von Boxberga, części nie podobała się sylwetka nowego owczarka. Tak powstały wyraźny podział na dwie linie owczarków niemieckich: eksterierowa (wystawowa) i użytkowa (pracująca). Psy eksterierowe mają obniżony zad, łukowaty kręgosłup, silne kątowanie kończyn tylnych. Nie wykazują też tak silnej pasji do pracy jak owczarki z linii użytkowych. Owczarki użytkowe mają mniejsze kątowanie, prosty kręgosłup, na ringach nie mają szans na czołowe lokaty, za to zdobywają laury w konkursach terenowych.
|